Let it shine.
Lipiec 13, 2009
A dziś krótki przepis na fajną lampę!

Pot sufitem zabrakło miejsca, tak więc czas na poczynienie kolejnych kroków w lapoczynieniu. Trzy żarówki zainstalowane z tyłu załatwiają sprawę, myślę. Efekt? Check it:



Tak więc, jeżeli zdarza się Wam popijać wino, nie wypieprzajcie przypadkiem butelek! Wpierdolcie je na szafę, podświetlcie lampami i szpanujcie przy laskach, klimat jest, one wszystkie na to lecą!
Ostrzegam, przy większy zaangażawaniu w tworzeniu lampy może dojśc do uzależnienia. Moja składa się z ponad 40 butelek, pijąc 1-2 tygodniowo udało mi się w jakieś 25 tygodni. Następne jednak pójdą do piwnicy, by oczekiwać na wypełnienie.
Yo!